Kategorie: Wszystkie | Autoblog | Fandom | Film | Gry planszowe | Internet | Książki | Media | Muzyka | Serial
RSS
czwartek, 25 czerwca 2009
Ogłoszenie nominacji do Nagrody im. Janusza A. Zajdla
Hej, dziś krótko. Pod adresem http://zajdel.unikate.pl wystawiamy dziś testową transmisję live z ogłoszenia nominacji do nagrody Zajdla. Całość odbędzie się w Paradox Cafe. Jak ktoś to będzie oglądał (od 18.30) to niech później wrzuci mi komentarz czy to działa i jak działa. Ew. smsa poproszę, jakość dźwięku i obrazu mogę kontrolować na bieżąco, więc mogę reagować od razu na problemy. Mam nadzieję, że coś będzie widać i słychać. :)

I wracam do blogowania.
piątek, 12 grudnia 2008
Sons of Anarchy
Sons of AnarchyWłaśnie skończyłem aplikować sobie ostatni odcinek pierwszej serii serialu Sons of Anarchy. Zdecydowanie mi się podobało i czekam na kolejne sezony, a wiem, że będą.

Czym się tak zachwycam? To chyba jasne: faceci w skórach, jeżdżący na Harleyach, handlujący bronią. Mało? W obsadzie m.in. Ron Perlman. Mało? Cała reszta w zasadzie to znane twarze z ról drugoplanowych, aktorzy tzw. charakterystyczni. Pamiętacie Szkota z Braveheart, który miał poziome blizny na policzkach? A może żonę Ala Bundy’ego, która akurat tutaj gra niesamowicie dość mroczną postać? Do tego główną rolę, obok Perlmana gra Charlie Hunnam, który jest skrzyżowaniem Brada Pitta (mniej) i Heatcha Ledgera (bardziej), a przy tym ma do pokazania coś od siebie. Niesamowita obsada, jak na serial. Naprawdę.

OK., więc o co chodzi z tym serialem poza motocyklami i aktorami?
poniedziałek, 27 października 2008
Tuba 03
Byłem dziś na trzeciej Tubie. To taka konferencja (za free) organizowana przez Mediafuna (świetny bloger Maciej Budzich) oraz Artegence (fajna agencja). Tematem były blogi i zarabianie na nich. Poziom znacznie powyżej "bo blogów to już nie piszą tylko gimnazjaliści i to nie (tylko) pamiętniki". Ogólnie pozytywnie, ale ta branża ma parę wad i dwie z nich chciałem wypunktować.

Po pierwsze, słowa jak "ewangelizacja", które znaczy tyle co "edukowanie" i "monetyzacja" (czyli "spieniężanie czegoś", ewentualnie po prostu "sprzedaż") mają chyba poprawiać co niektórym humor i dodawać animuszu. Oraz naturalnie powodować, że sami o sobie myślą, że zajmują się tak nowoczesną dziedziną, że brak w niej określeń na to co w zasadzie robią. No i można się popisać. I wygląda to nieźle na slajdach prezentacji. Możliwe. Dla mnie to śmieszne. Efekty panie i panowie - tak, ale nie w słowotwórstwie. Ludzie mają coś ciekawego do powiedzenia, a ja nie mogę się skupić, bo wymyślam dla zabawy podobne potworki.

Po drugie - nieco bardziej poważnie: strasznie drażni mnie ograniczenie niektórych osób do własnego poletka i niechęć do patrzenia na branżę z innej perspektywy. Wychodzi z prezentacją pan Norbert Kilen z PRowej agencji OnBoard. Ma do przekazania trochę inne spojrzenie na blogi. Mianowicie, starał się pokazać, dlaczego duże firmy (duże w sensie korporacje, a nie takie ze 100-500 pracownikami) nie reklamują się na blogach. I zrobił to świetnie, a w zasadzie zrobiłby to świetnie, gdyby ludzie mieli tyle kultury, by z pytaniami czekać do końca. Raz, że nie rozróżniają reklamowania się na blogach, od prowadzenia bloga firmowego (różnica kolosalna), a dwa, że nie potrafią, bądź nie chcą się wysilić, by dojść do tego, że tania reklama (jeden z argumentów "za") za 20-30 tys. to dla dużych firm grosze. Zasyci to połowę liczących się blogów w Polsce na miesiąc, a efekty dla przeciętnego klienta firmy OnBoard będą żadne. Co prawda, prezentacja mogła mieć ciąg dalszy i pokazać jednak drogę współpracy między korporacją, a blogerami, ale nie taki był cel tego, co zobaczyliśmy. To po prostu inny punkt widzenia. Może mam ułatwione zadanie, bo z jednej strony pracuję dla sporej firmy, a z drugiej śledzę ogólnie pojętą blogosferę, mam jakieś doświadczenia w startupach czy też małych firmach i widzę, jak ciężko pogodzić te dwa światy. Wydaje mi się jednak, że jest to możliwe, ale wymaga zrozumienia różnic. Przede wszystkim w oczekiwaniach.
środa, 15 października 2008
Rozpustnik
RozpustnikW końcu obejrzałem Rozpustnika. Film leżał już chyba rok czasu, nawet nierozpakowany i czekał na moment, aż mi się zachce go obejrzeć. Słyszałem, że jest słaby i dziwny, ale zdecydowanie nie mogę się zgodzić.

Oczywiście, nie jest to najlepsza z ról Johnny’ego Deppa, ale film jest przedni. Odpowiednio ciężki, ale i odpowiednio wyważony, jak na to co można było o nim słyszeć w czasach premiery. Do tego to reżyserski debiut, co daje mu pewien margines, na błędy.
wtorek, 16 września 2008
Ciemność płonie - Jakub Ćwiek
Ciemność płonie - Jakub ĆwiekTemat dzisiejszego wpisu miał być zupełnie inny, ale skoro Jakub Ćwiek (pisarz taki) wrócił do blogowania, to zrobię to, co już dawno zrobić powinienem i napiszę kilka słów o jego ostatniej książce – Ciemność płonie.

Przed przeczytaniem powieści byłem na dwóch spotkaniach autorskich, w czasie których Jakub opowiedział kilka historii związanych z tym wydawnictwem. Jeśli chcecie poznać historię tytułu, badań katowickiego dworca (bo on jest jednym z bohaterów (!) książki), i tak dalej, to też wybierzcie się na jakiś konwent. Z tego wszystkiego na mnie największe wrażenie zrobiła bardzo oryginalna forma promocji (wybacz Jakubie, że nie Ty), ale to może takie zawodowe zboczenie. Otóż, okładka, którą widzicie tutaj obok, przedstawia pudełko zapałek. Na warszawskiej Avangardzie można było otrzymać takie właśnie pudełeczko, z prawdziwymi zapałkami. Fabryka Słów miała doskonały pomysł. Pudełeczka rozdawałem, pokazywałem i podejrzewam, że nie byłem jedyny. Niski koszt, doskonałe nawiązanie do produktu, środowiskowy viral, niebanalna forma promocji. Dla mnie strzał w dziesiątkę i jedna z ciekawszych rzeczy jakie zobaczyłem na konwencie (no ale siedziałem głównie w sali z konsolami).

No OK., już przechodzę do samej książki.
czwartek, 11 września 2008
Apel racjonalistów do polityków
W ramach działalności obywatelskiej i propagowania pozytywnych idei linkuję na Postulaty laickie stworzone przez Polskie Stowarzyszenie Racjonalistów. Zachęcam do przeczytania i wspierania świeckiej humanistycznej myśli.
środa, 10 września 2008
Metallica - Death Magnetic
Metallica - Death Magnetic12 września tego roku Metallica wydaje swój najnowszy album - Death Magnetic. Dzięki piratom wiem, że będzie to chyba drugie oryginalne wydawnictwo tego zespołu, jakie kupię (po Master of Puppets). Nie jestem wielkim fanem, byłem może w ogólniaku i to dość krótko. Jednak cenię ich za dość oryginalny sposób traktowania muzyki (choć przyznaje, momentami nie odróżniam ich i Testamentu). Wracając jednak do piratów - zwykle jest tak, że płyty wyciekają wcześniej. A to w tłoczni ktoś da skopiować, a to dziennikarz wpuści do sieci przedpremierowy egzemplarz, a to parę dni przed premierą ktoś z firmy rozwożącej krążki nie powstrzyma ciekawości. Potem wiadomo - eMule, torrenty i ssanie na maksa.
środa, 03 września 2008
Skins
Skins - plakatOstatnio dość sporo oglądam seriali. Chyba nawet więcej (i to nie na czas, a na sztuki, za serial przyjmując całą serię) niż filmów. Pomyślałem sobie, że o paru ciekawszych mogę tu napisać, a w międzyczasie może zachce mi się też pisać o książkach, filmach, konwentach, muzyce i fandomie (a jest o czym, w każdej z kategorii, oczywiście).

Zaczynam zatem od doskonałego brytyjskiego (co słychać od razu!) serialu Skins. Nie, nie jest o skinach. Zwróciłem na niego uwagę, gdy na jakimś serwisie newsowym pisano o oprotestowanym plakacie (widoczny obok). Na tyle mi się spodobał, że obejrzałem całą serię. Nie jest tego dużo, tylko dziewięć ponad czterdziestominutowych odcinków.
piątek, 18 lipca 2008
Acid Drinkers - Verses of Steel
Acid Drinkers - Verses of SteelAcid Drinkers po czterech latach przerwy wydali nową płytę. Z lekko odświeżonym składem, po kilku średnio udanych produkcjach, po odpoczynku od nagrywania, w końcu coś wydali. Mam do nich ogromny sentyment. Połączenie dość szybkiego, mocnego grania, z podejściem pełnym dystansu i ironii to to, co może się podobać, jeśli ktoś oczywiście lubi tego typu muzykę. W kwasożłopowym wydaniu bardzo lubię.
poniedziałek, 14 lipca 2008
Bez komentarza: magazyn Dlaczego o fantastach
Oto wycinek z magazynu dla studentów "Dlaczego". Z listy najbardziej obciachowych imprez tego lata:

Magazyn Dlaczego o fantastach

Ps. Nie dopisałem, że magazyn wynalazł Esse i podesłał fotkę na listę polconu 2007.
22:16, starlift , Fandom
Link Komentarze (14) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5










Newsy z Bagna

Konwenty

Popieram Kodeks Blogerów